03.01.2017 14:35 0 Redakcja

Włamał się do byłego pracodawcy, łup ukrył w krzakach

fot. KPP Puck

Pijany mieszkaniec Władysławowa włamał się na posesję byłego pracodawcy i ukradł dwie piły elektryczne. Niedługo po otrzymaniu zgłoszenia śledczy zatrzymali 37-letniego recydywistę i odzyskali skradziony sprzęt. Mężczyźnie grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

  • W minioną środę, w nocy, dyżurny policji we Władysławowie został powiadomiony przez mieszkańca gminy Puck o kradzieży narzędzi elektrycznych z garażu mieszczącego się na terenie budowy. Podejrzany o to przestępstwo był 37-letni mieszkaniec Władysławowa, którego chwilę wcześniej legitymowano - informuje st. sierż. Łukasz Brzeziński, oficer prasowy KPP w Pucku.

Po krótkich poszukiwaniach sprawca został zatrzymany przez mundurowych na terenie miasta. Mężczyzna był nietrzeźwy, badania wykazały, że miał w organizmie ponad promil alkoholu.

  • Zatrzymany był byłym pracownikiem zgłaszającego i wiedział, gdzie przechowywany jest klucz do garażu. Sprawca posługując się nim wszedł do środka i ukradł dwie piły elektryczne. Łączna wartość skradzionych elektronarzędzi wyniosła 800 złotych - dodaje oficer prasowy.

Policjanci odzyskali skradziony sprzęt, 37-latek ukrył łup w zaroślach na terenie Władysławowa. Sprawca usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, a decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące.

Z uwagi na to, że w przeszłości mieszkaniec Władysławowa odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo, teraz odpowie w warunkach recydywy. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...