03.01.2018 15:40 0 Redakcja/KMP Gdańsk

Uciekał skradzionym rowerem, zdradziły go nożyce

Źródło: KMP Gdańsk

Wyjątkowo krótko cieszył się swoim łupem 37-letni złodziej rowerów. Zaledwie po kilku minutach od kradzieży roweru został zatrzymany przez policjantów drogówki. Podejrzenia funkcjonariuszy wzbudziły nożyce do przecinania zabezpieczeń, które wystawały z plecaka mężczyzny.

W poniedziałkowy poranek (1 stycznia) funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku patrolowali nieoznakowanym radiowozem świecącą pustkami aleję Jana Pawła II. Ich uwagę zwrócił mężczyzna, który poruszał się rowerem, a w plecaku miał nożyce do przecinania zabezpieczeń. Policjanci nabrali podejrzeń, że może być to złodziej jednośladów. Jak się okazało, ich przypuszczenia były jak najbardziej słuszne.

Funkcjonariusze postanowili go zatrzymać do kontroli. Dali mu sygnał do zatrzymania, ten jednak zignorował polecenia mundurowych i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu policjanci dogonili, obezwładnili i zatrzymali 37-letniego mieszkańca Gdańska. Podczas sprawdzenia tożsamości zatrzymanego mężczyzny okazało się, że był wielokrotnie notowany za kradzieże. Ponadto ustalono, że legitymowany przez nich mężczyzna kilka minut wcześniej ukradł rower, na którym uciekał przed stróżami prawa – informuje Komenda Miejska Policji w Gdańsku.

Na miejscu kradzieży zabezpieczono nagrania z monitoringu. Co ciekawe, poinformowano o tym fakcie właściciela roweru, zanim ten się zorientował, że stracił swój pojazd.

Zatrzymany mężczyzna jest podejrzewany o kradzieże rowerów z piwnic we Wrzeszczu i na Przymorzu. Dotąd postawiono mu 19 zarzutów, niewykluczone jednak, że był sprawcą większej liczby kradzieży. Prokurator zastosował wobec 37-latka dozór. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.


Czytaj również:

Najlepsza letnia impreza w mieście
Trwa Wczytywanie...