12.01.2018 10:36 0 Redakcja

Powiat wejherowski z najwyższą zapalnością na zatrucia pokarmowe

Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku opublikowała zestawienie dotyczące występowania niektórych chorób zakaźnych w województwie pomorskim w 2017 roku. Wynika z niego, że najczęściej na salmonellozowe zatrucia pokarmowe zapadali mieszkańcy powiatu wejherowskiego.

W 2016 i 2017 roku pewne choroby zakaźne w ogóle nie występowały na Pomorzu. Zerową zachorowalność odnotowano w przypadku: dżumy, tularemii, wąglika, brucelozy, nosacizny, leptospirozy, błonicy, ziarnicy wenerycznej, ornitozy, duru wysypkowego, gorączki Q, gorączki plamistej, poliomyelitis, wścieklizny, gorączki Zachodniego Nilu, żółtej gorączki, wirusowej gorączki krwotocznej, chorób wywołanych przez hantawirusy, ospy prawdziwej, pryszczycy, wągrzycy i SARS.

W przypadku salmonellozowych zatruć pokarmowych największą zapadalność w 2017 roku odnotowano w powiecie wejherowskim (47/100 tys.).

Najczęściej na Pomorzu stwierdzano zainfekowanie wirusem grypy. Takich przypadków w ciągu 2017 roku było 876 647 – o 29 189 więcej niż w 2016 roku.

W przypadku zapadalności na krztusiec, powiat wejherowski znalazł się na drugim miejscu w województwie (29/100 tys.), a powiat pucki – na trzecim (26/100 tys.). Najczęściej zapadano na tę chorobę w powiecie lęborskim (53/100 tys.).

Stosunkowo rzadko w powiatach wejherowskim i puckim chorowano na boreliozę. Zapadalność kształtowała się, odpowiednio, na poziomie 55/100 tys. i 80/100 tys. Dla porównania, w powiecie bytowskim było to 275/100 tys., a w powiecie kościerskim – 207/100 tys.

Dość wysoki był natomiast stopień zapadalności na ospę wietrzną w powiecie wejherowskim (525/100 tys.). Znacznie lepiej pod tym względem wypada powiat pucki (363/100 tys.).


Czytaj również:

Najlepsza letnia impreza w mieście
Trwa Wczytywanie...