08.03.2018 12:30 52 Kwt/TTM

Wejherowo: Żółte barierki są kontrowersyjne, ale bezpieczne

Roboty budowlane pierwszego etapu Węzła Śmiechowo (Zryw) zostały już zakończone. Nowy układ drogowy został oddany do użytku w lutym. Spore kontrowersje, zwłaszcza wśród mieszkańców, budzą jednak nadal żółte barierki. Jak tłumaczą władze miasta, ich budowa była koniecznością.

W lutym nastąpiło otwarcie Węzła Zryw. Roboty budowlane zakończyły się już po koniec grudnia. Budowa obejmowała dwa etapy. Pierwszy to stworzenie rond w północnej części Śmiechowa, drugi – budowa łączników z drogą krajową nr 6.

Wokół węzła pojawiły się żółte barierki, których zadaniem jest odgrodzenie drogi dla pieszych od drogi przejazdowej. Koszt jednej barierki wyniósł miasto około 330 złotych, łącznie powstało ich kilkaset metrów.

Nie wiem kto wpadł na taki pomysł, mieszkam na ulicy Dzięcielskiego i muszę wybrać drogę o wiele dłuższą – mówi jedna z mieszkanek Wejherowa.

Barierki powstały, ponieważ ich budowę nakazują przepisy. Ich zadaniem ma być również likwidacja dzikich przejść dla pieszych.

Rozporządzenie ministra infrastruktury mówi wyraźnie, że dla ścieżek rowerowych i chodników, przejść dla pieszych, jeżeli skarpa w pobliżu jest większa niż pół metra, takie barierki należy zastosować. Dodatkowo wykonaliśmy kilka barierek, które odgradzają możliwość dzikiego przejścia pieszych, którzy nagminnie przechodzą w miejscach, tworząc tym samym poważne ryzyko wypadku – wyjaśnia Stanisław Brzozowski, kierownik Wydziału Inwestycji, Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM w Wejherowie.

Należało dzisiaj temu zaradzić, a nie w momencie, kiedy wydarzy się jakiś wypadek. Wtedy byłyby pytania, dlaczego miasto nie zareagowało. Działanie było jak najbardziej dobre – wyjaśnia Beata Rutkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa.

Część mieszkańców omija jednak przepisy i przechodzi w miejscach niedozwolonych.

Przypomnijmy, że budowa całości Węzła Zryw powinna się zakończyć do 2023 roku, co obejmuje zarówno etap projektowania, jak i samych robót budowlanych. Jego łączny koszt to około 80 milionów złotych.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...