pełna wersja

Tak było na Garmin MTB Series – te liczby robią wrażenie

2017-10-12 15:28
Tak było na Garmin MTB Series – te liczby robią wrażenie
mat. pras.

Za nami czwarta edycja cyklu maratonów kolarstwa górskiego na Pomorzu – Garmin MTB Series. Inauguracja cyklu ponownie odbyła się w Wejherowie, następnie cykl po raz pierwszy gościł w Stężycy, a gospodarzem wielkiego finału ponownie była Rumia. W ramach podsumowania zliczono nawet drożdżówki, które spożyli zawodnicy.

Każda kolejna edycja Garmin MTB Series cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Dwa dystanse do wyboru i różnorodność lokalizacji sprawiają, że każdy znajdzie coś dla siebie. Na linii startu stają zarówno jedni z najlepszych kolarzy w Polsce, jak i amatorzy kolarstwa górskiego, którzy chcą spróbować swoich sił na ciekawych, leśnych trasach.

Garmin MTB Series to jedyny cykl zawodów kolarstwa górskiego, w którym zawodnicy mogą rywalizować tydzień po tygodniu, za każdym razem mając do wyboru jeden z dwóch dystansów, czyli MINI (ok. 25 km) oraz MAXI (ok. 50 km). Cykl stanowi największą tego typu imprezę na Pomorzu. Wszystkie trasy Garmin MTB Series zostały poprowadzone głównie przez piękne kaszubskie lasy, w myśl zasady „Minimum asfaltu, maksimum frajdy”.

Jak podkreślali zawodnicy, największą zaletą zawodów jest różnorodność tras. W Wejherowie prowadziła ona starą, leśną drogą z kilkoma krótkimi singlami. Była szybka i ciekawa, ale bez karkołomnych zjazdów. Pojawiły się natomiast wymagające i techniczne podjazdy.

Stężyca, która pierwszy raz zagościła na mapie cyklu, zaoferowała kolarzom możliwość niezwykle szybkiego wyścigu. Mieli okazję pokonać dużą liczbę morenowych pagórków, a na trasie mijali mnóstwo mniejszych i większych jezior, które zapewniły niezapomniane widoki. Trasa w Stężycy była też mniej wymagająca, dlatego idealnie nadawała się na debiut.

Na zakończenie cyklu na zawodników czekała najtrudniejsza trasa – spotkali się oni 8 października w Rumi, czyli „krainie błota i korzeni”. To niewątpliwie etap najbardziej wymagający i selektywny, a zawodnicy ścigający się w dolinie rzeki Zagórska Struga, mogli poczuć się jak w prawdziwym górskim wąwozie. Czekało na nich mnóstwo ciekawych momentów, przewyższeń, podjazdów oraz zjazdów. Momentami było wręcz ekstremalnie, co stanowiło wyzwanie dla wszystkich lubiących wymagające trasy MTB.

Zawody z cyklu Garmin MTB Series były niezwykle widowiskowe, a rywalizacja niezwykle zacięta, co jest przede wszystkim ważne dla kibiców, którzy dopingowali kolarzy na trasach w poszczególnych miejscowościach – podkreślają organizatorzy. – Klasyfikacja generalna cyklu to łączna suma czasów wszystkich etapów. W tym roku o podziale miejsc etapowych decydowały setne sekundy, a o ostatecznych rozstrzygnięciach w „generalce” zadecydowały rumskie zawody – dodają.

mat. pras. mat. pras.
mat. pras. mat. pras.
mat. pras. mat. pras.
mat. pras. mat. pras.
mat. pras. mat. pras.
mat. pras. mat. pras.
mat. pras. mat. pras.

Do udziału we wszystkich zawodach w cyklu Garmin MTB Series 2017 zgłosiło się łącznie ponad 1500 zawodniczek i zawodników. Najwięcej na dystans MINI: 1212 osób, z czego blisko 88 % to mężczyźni. Na dystans MAXI zdecydowały się 342 osoby, a mężczyźni stanowili ponad 94 % startujących.

Przeważającą większość wszystkich startujących w tegorocznym cyklu Garmin MTB Series 2017 stanowili mieszkańcy województwa pomorskiego. Średni wiek zawodników na dystansie MINI to 36 lat, a na MAXI 37.

Kolarze rywalizujący podczas wszystkich etapów cyklu Garmin MTB Series 2017 na dystansie MAXI przejechali łącznie ponad 14 tysięcy kilometrów, a zawodnicy dystansu MINI blisko 28 tysięcy kilometrów.

Najlepsi zawodnicy poszczególnych etapów otrzymywali pamiątkowe statuetki. Natomiast aby zostać finisherem cyklu należało ukończyć wszystkie trzy etapy. Każdy zawodnik, który ukończył wszystkie zmagania, otrzymywał pamiątkową koszulkę.

Zawodnicy zjedli niemal 25 kg drożdżówki i wypili ponad 2000 litrów wody. Do znakowania trasy użyto prawie 1,5 km taśmy ostrzegawczej. Ponadto na trasach zawodów obecnych było prawie 60 funkcjonariuszy służb zabezpieczających i porządkowych oraz 12 pań – przedstawicielek Kół Gospodyń Wiejskich ze Stężycy i okolic.

Redakcja/mat. pras.


skomentuj

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Komentarze publikowane na portalu Nadmorski24.pl są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

zobacz również

Komunikat. Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. ×