07.02.2019 09:38 0 Gol

Radecki, trener Wikędu Luzino: Dyspozycja póki co nie jest optymalna

Fot. archiwum prywatne

Remis i przegrana – tak na razie prezentuje się bilans czwartoligowego Wikędu Luzino w meczach kontrolnych przygotowujących zespół do rundy rewanżowej. Luzińska drużyna, jak dotychczas zremisowała z Aniołami Garczegorze i przegrała z MKS Władysławowo.

Rozmawiamy z Pawłem Radeckim, trenerem czwartoligowego Wikędu Luzino.

Jak na początku okresu przygotowawczego ocenia Pan dyspozycję swoich podopiecznych?

Dyspozycja póki co nie jest optymalna, ale wynika to z momentu w jakim się aktualnie znajdujemy. Problematyczne jest to, że mamy dużo kontuzji. Część zawodników wraca po urazach i potrzebujemy czasu by wejść na właściwy poziom.

Przede wszystkim mecz kontrolny przeciwko MKS Władysławowo pokazał, że stawiacie na wychowanków. Tak też będzie w meczach o stawkę?

Co do młodzieży, to niewątpliwie jest to jeden z ważnych elementów by dawać im grać, jak najwięcej w sparingach. Istotne jest, jak będą reagować na obciążenia treningowe i wymagania. W pierwszych sparingach dostali dużo czasu na boisku i na pewno zaprocentuje, to w przyszłości. Trzeba jednak wprowadzać młodych zawodników w swoim tempie. Zobaczymy, jak będą wyglądać w dalszej części przygotować. Wtedy też będziemy wiedzieć na kogo możemy postawić już teraz, a kto potrzebuje więcej czasu. Nie mniej jednak, gdy tylko nadarzy się okazja, młodzi zawodnicy będą mieli okazję się pokazać.

Szykują się jakieś wzmocnienia w kadrze Wikędu?

Póki co treningów nie wznowił Sebastian Kowalski. Co do wzmocnień dogrywamy jeden transfer do naszego klubu.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24