15.05.2019 14:40 7 PM

Fizjoterapeuci nie przyszli do pracy. Domagają się podwyżek

Fot. Marek Trybański/TTM

„Chcemy godnie zarabiać za swoją ciężką fizycznie pracę, ale też obciążoną odpowiedzialnością za zdrowie pacjenta” – mówią fizjoterapeuci z Wejherowa, którzy w środę nie przyszli do pracy. W ten sposób strajkują i domagają się podwyżek.

Strajk fizjoterapeutów to ogólnopolska akcja, do której włączyli się również pracownicy wejherowskiego szpitala. Każdego dnia w ambulatorium przyjmują około stu pacjentów – dziś (15 maja) nie pojawili się w pracy.

Nasze postulaty to wyższe wynagrodzenie dla fizjoterapeuty, mniejsze kolejki, większa dostępność do fizjoterapeuty – wyjaśnia Aneta Klejment, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii oddziału terenowego przy Szpitalach Pomorskich.

Wejherowscy fizjoterapeuci od lutego starają się o wyższe wynagrodzenie.

Dyrekcja z nami rozmawia, umawia się na spotkania, ale, niestety, nie ma pieniędzy. Akcja odbywa się w całej Polsce, więc chyba trzeba się zwrócić o pieniądze do ministra, który nas pomija, we wszystkich ważnych decyzjach finansowych, chociaż jesteśmy trzecią co do liczebności grupą zawodów medycznych – dodaje Aneta Klejment.

Wejherowski szpital nie komentuje strajku.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24