04.07.2019 09:20 8 mike

Kolejny wrak zniknął z ulic Wejherowa

Fot. TTM

Mimo akcji prewencyjnych, porzucone samochody nadal są problemem wielu miast. Wejherowska Straż Miejska od początku bieżącego roku podjęła już ponad 50 interwencji w sprawie pojazdów pozostawionych na drogach. W środę (3 lipca) ze skrzyżowania ulic Przemysłowej i Karnowskiego zniknął jeden z nich.

Potłuczone szyby, pognieciona karoseria i zdemontowane wnętrze. Tak w środę wyglądał pojazd, który już od kilku tygodni stał u zbiegu ulic Przemysłowej i Karnowskiego w Wejherowie. Nie dość, że szpecił otoczenie, to zalegał na placu budowy. Jego usunięcie było więc koniecznością, choć okazało się, że formalnie nie jest to takie proste.

Zgodnie z danymi z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, właścicielka tego auta mieszka w Sławnie. Wysłaliśmy jedno wezwanie do usunięcia pojazdu. Korespondencja przesłana na ten adres wróciła. Wskazano nam nowy adres, ale do dziś nie mamy odpowiedzi – wyjaśnia Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.

Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM

Straż miejska przyznaje, że porzucanie aut na drogach stało się zjawiskiem nagminnym. Samochód ze skrzyżowania ulic Przemysłowej i Karnowskiego trafił na dozorowany parking. Później trafi na złom.

Po sześciu miesiącach pojazd przejdzie na własność gminy i zostanie skasowany – dodaje Zenon Hinca.

Inaczej być nie może, skoro z auta dość szybko wymontowano bardziej wartościowe akcesoria, takie jak koła, siedzenia i inne elementy wyposażenia. Pełni zniszczeń dokonali już wandale, dewastując karoserię. Podobny los spotyka wiele samochodów, głównie po poważnych awariach, np. silnika czy skrzyni biegów. Często się okazuje, że koszt naprawy takiego pojazdu przewyższa jego wartość.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24