26.07.2019 13:30 28 mike

'W tym miejscu pociąg ma zawsze pierwszeństwo'

Fot. Marek Trybański/TTM

Wracamy do niebezpiecznej sytuacji, do której doszło w czwartek (25 lipca) na przejeździe kolejowym w ciągu ulicy 12 Marca w Wejherowie. Z wyjaśnień, które nadesłał do naszej redakcji przedstawiciel PKP PLK SA, nie wynika, by doszło do awarii urządzeń sterujących rogatkami na przejeździe. Natomiast sama sytuacja mogła pośrednio wiązać się z usterką sieci trakcyjnej.

Przypomnijmy – chwile grozy w czwartkowe popołudnie przeżyli pasażerowie autobusu MZK linii nr 2. Mimo nadjeżdżającego pociągu, nie zamknęły się rogatki na przejeździe kolejowym w ciągu ulicy 12 Marca w Wejherowie. Kierowcy autobusu MZK linii nr 2 w ostatniej chwili udało się skręcić i uniknąć zderzenia. Sytuację opisaliśmy w tym artykule.

Fot. Marek Trybański/TTM Fot. Marek Trybański/TTM Fot. Marek Trybański/TTM

W piątek (25 lipca) wpłynęło do naszej redakcji wyjaśnienie, które przesłał przedstawiciel PKP PLK SA. Wynika z niego, że cała sytuacja miała związek z wcześniejszą usterką sieci trakcyjnej.

Aby ją naprawić na miejsce został wysłany pociąg sieciowy. Skład SKM, który w tym czasie znajdował się na stacji musiał zostać wycofany. Wprowadzono dodatkowe procedury bezpieczeństwa i skład z prędkością 20 km/h podając dodatkowe sygnały baczność przejechał przez przejazd kolejowo-drogowy. Rogatki w tym czasie nie mogły być opuszczone, bowiem skład nie przejechał przez czujnik uruchamiający urządzenia. To prawdopodobnie wtedy kierowca autobusu usiłował przejechać przez tory i cofając zjechał na pobocze – podaje Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK SA.

Skład Intercity miał już przejechać przy opuszczonych rogatkach. Poza tym przedstawiciel kolei zwraca uwagę, że kierowca zawsze zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności w przypadku przejeżdżania przez przejazd kolejowy.

W tym miejscu pociąg ma zawsze pierwszeństwo. Może się tak zdarzyć, że urządzenia na przejeździe zostały uszkodzone albo nie działają z innych powodów. Wówczas przez przejazd może przejechać również awaryjnie pociąg z wprowadzonymi procedurami bezpieczeństwa. Tym bardziej każdy kierowca powinien uważać i upewnić się przed przejechaniem przez tory – dodaje Karol Jakubowski.

Kierowca autobusu podkreśla jednak, że zachował wszelką ostrożność i upewnił się, iż nie nadjeżdża pociąg. Tę wersję potwierdzają również pasażerowie autobusu i świadkowie zdarzenia.

Okoliczności tego incydentu wyjaśniają policjanci z komendy powiatowej w Wejherowie. Poszukiwani są świadkowie zdarzenia – zarówno osoby podróżujące autobusem, jak i kierowcy, którzy w tym czasie stali na wspomnianym przejeździe. Można również wysłać maila do wejherowskiej komendy na adres: [email protected], podając w nim swoje imię i nazwisko, dane kontaktowe, a także dodać ewentualne załączniki, takie jak zdjęcia czy filmy z miejsca zdarzenia. Kontakt telefoniczny z wejherowską komendą jest możliwy pod numerem: 58 672 97 22.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24