09.09.2019 10:00 0 NW

Pierwsza uroczystość w Białej bez kpt. Pawelca

Fot. Damian Klechowicz/TTM

Co roku na początku września w Białej odbywają się uroczystości poświęcone pamięci żołnierzy 1. Morskiego Pułku Strzelców. Nie inaczej było w tym roku, gdy w piątek (6 września) przy mogiłach spotkali się m.in. kombatanci, samorządowcy oraz młodzież, którzy oddali hołd poległym. Bohaterem, który zawsze przybliżał zebranym historię wydarzeń z 1939 roku, był kpt. Aleksander Pawelec. Tegoroczne obchody były pierwszymi, podczas których zabrakło kapitana.

Uroczystość rozpoczął Henryk Skwarło, wójt gminy Wejherowo. Przybliżył zebranym historię wrześniowych wydarzeń z 1939 roku, kiedy wojska niemieckie bez wypowiedzenia wojny zaatakowały Polskę. Pamięć żołnierzy uczczono apelem poległych oraz salwami honorowymi. Natomiast kilkanaście delegacji złożyło kwiaty na kwaterze walczących.

Fot. Damian Klechowicz/TTM

Fot. archiwum

Przez wiele lat o tamtych krwawych wydarzeniach można było usłyszeć od naocznego świadka – kapitana Aleksandra Pawelca. Żołnierz co roku pojawiał się w Białej, by spotkać z młodzieżą i wszystkimi zebranymi, dzieląc się historią z czasów wojny. Kapitan zmarł w lutym br., w wieku 103 lat. Tegoroczna uroczystość była więc pierwszą, w której zabrakło bohatera.

Był tutaj co roku, dopóki mu zdrowie i siły na to pozwalały. W ubiegłym roku był jeszcze z nami. Zawsze była to żywa lekcja historii. Zawsze bardzo interesowała go młodzież, często spotykał się z uczniami – powiedział Henryk Skwarło.

Człowiek żyje tak długo, jak żyje w pamięci tych, którzy pozostali. Mam nadzieję, że ta pamięć o legendarnym żołnierzu będzie żywa przez wiele lat – dodał Kazimierz Plocke, poseł na sejm RP.

Fot. Damian Klechowicz/TTM

Fot. Damian Klechowicz/TTM

Pamięć pozostaje żywa właśnie dzięki takim wydarzeniom. W ten sposób przekazywana jest wiedza historyczna młodym pokoleniom. Ceremonia przypomina także społeczności, jak ważne jest, by nie zapominać o bohaterskiej walce żołnierzy.

Takie uroczystości są ważne, żeby pamiętać tych, którzy polegli i walczyli za nas, bo oni poświecili swoje życie, byśmy my mieli lepiej – mówi uczennica Szkoły Podstawowej w Gowinie.

Fot. Damian Klechowicz/TTM

Fot. Damian Klechowicz/TTM

Uczniowie Szkoły podstawowej im. por. Jana Penconka w Gowinie przygotowali program słowno-muzyczny, któremu akompaniowała Orkiestra Dęta z gminy Wejherowo. Na zakończenie uroczystości odbyła się msza polowa. Natomiast po Eucharystii wszystkich poczęstowano żołnierską grochówką.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24