06.10.2019 15:58 9 raz

Uczczono pamięć pomordowanych w Piaśnicy

Fot. Katarzyna Rachańska/TTM

Tradycyjnie w pierwszą niedzielę października w Piaśnicy odbyły się uroczystości patriotyczno-religijne, stanowiące największe tego typu święto na terenie gminy Wejherowo. Upamiętniono osoby zamordowane przez Niemców 80 lat temu.

W niedzielę 6 października odbyła się uroczystość ku czci osób pomordowanych w Lesie Piaśnickim w latach 1939–1940. W programie uroczystości znalazło się Nabożeństwo Oczekiwania. Po uroczystym nabożeństwie organizatorzy wydarzenia zaplanowali wypuszczenie gołębi, apel pamięci i salwę honorową. Ostatnim etapem uroczystości było składanie kwiatów przez delegacje.

Fot. Katarzyna Rachańska/TTM Fot. Katarzyna Rachańska/TTM Fot. Katarzyna Rachańska/TTM Fot. Katarzyna Rachańska/TTM Fot. Katarzyna Rachańska/TTM Fot. Katarzyna Rachańska/TTM Fot. Katarzyna Rachańska/TTM Fot. Katarzyna Rachańska/TTM Fot. Katarzyna Rachańska/TTM

Przypomnijmy, każdego roku w uroczystości uczestniczą przede wszystkim bliscy zamordowanych w Piaśnicy oraz przedstawiciele lokalnych organizacji i stowarzyszeń.

O szerzenie wiedzy na temat Piaśnicy oraz kultywowanie pamięci o poległych tam osobach dba wielu społeczników, organizacji, instytucji oraz stowarzyszeń. Z inicjatywy członków Rodziny Piaśnickiej groby nie tylko są odnawiane, ale również pojawiają się nowe pomniki. Są one poświęcone więźniom wejherowskiego aresztu śledczego, a także mieszkańcom Ziemi Puckiej oraz Gdyni, ze szczególnym uwzględnieniem przedstawicieli zawodów tworzących to miasto od podstaw – inżynierom, budowniczym oraz energetykom.

Masowe egzekucje w Lasach Piaśnickich rozpoczęły się prawdopodobnie pod koniec października 1939 roku i trwały przez kilka miesięcy, do wiosny 1940 roku. Eksterminacja objęła polskie elity, m.in.: księży katolickich, nauczycieli, lekarzy, oficerów w stanie spoczynku, urzędników, kupców, posiadaczy ziemskich, prawników, pisarzy, dziennikarzy, pracowników służb mundurowych oraz absolwentów szkół wyższych. Piaśnica stała się miejscem kaźni członków organizacji i stowarzyszeń krzewiących polskość. Zgładzono też polskie, czeskie i niemieckie rodziny przywiezione z głębi III Rzeszy. Podobny los spotkał również pacjentów zakładów psychiatrycznych. Liczbę ofiar, która nie jest ostateczna, szacuje się na 12–14 tysięcy.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24