07.10.2019 13:02 9 mike/SM Wejherowo

Było groźnie – skończyło się na strachu i rozbitych autach

Fot. SM Wejherowo

Do niebezpiecznie wyglądającej kolizji doszło w niedzielny (6 października) wieczór na ulicach Wejherowa. Kierujący osobową skodą wymusił pierwszeństwo przejazdu i zderzył się z samochodem marki Renault. W wyniku uderzenia francuskie auto wypadło z drogi, przemykając… przed maską radiowozu straży miejskiej, i zatrzymało się dopiero przed jednym z budynków. Na szczęście, nic nikomu się nie stało.

Do opisanego zdarzenia doszło około godziny 20:50 na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Hallera w Wejherowie. Kierujący skodą fabią, mieszkaniec powiatu wejherowskiego, wymusił pierwszeństwo przejazdu na kobiecie z powiatu kartuskiego, która prowadziła osobowe renault. Skutkiem tego niebezpiecznego manewru było uderzenie we francuskie auto. To jednak nie wszystko.

Kierująca pojazdem renault wypadła z drogi, przejeżdżając przez promenadę, i zatrzymała się tuż przed budynkiem Wejherowskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych. Nikomu nic się nie stało. O mały włos skasowany zostałby radiowóz straży miejskiej – relacjonuje Zenon Hinca, komendant Staży Miejskiej w Wejherowie.

Szef wejherowskich strażników miejskich dodaje, że uszkodzone renault dosłownie przeleciało przed maską radiowozu i zatrzymało się dopiero na promenadzie. Na szczęście, w tym czasie nie było w pobliżu pieszych. Również kierowcy obu samochodów nie odnieśli obrażeń – skończyło się tylko na stratach materialnych.

Fot. SM Wejherowo Fot. SM Wejherowo Fot. SM Wejherowo Fot. SM Wejherowo Fot. SM Wejherowo


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24