18.10.2019 15:30 1 Gol

Rogić: 'Są to mecze z większymi oczekiwaniami'. W niedzielę derby Trójmiasta!

Źródło: Lechia Gdańsk/Arka Gdynia/Facebook

W 12. kolejce PKO Ekstraklasy Arka Gdynia przed własną publicznością zmierzy się z Lechią Gdańsk. „Są to specjalne mecze. Są to mecze z większymi oczekiwaniami” – mówi trener Arki. „W derbach zawsze gospodarze jest faworytem” – przyznaje z kolei szkoleniowiec Lechii.

Patrząc tylko na ligową tabelę trwającego sezonu PKO Ekstraklasy, obie drużyny dzieli przepaść. Gdańszczanie są w czołówce rozgrywek z 19 punktami na koncie, tracąc tylko dwa „oczka” do lidera, Pogoni Szczecin. Z kolei Arka znajduje się po drugiej stronie tabeli. Gdynianie wyprzedzają tylko łódzki ŁKS i Koronę Kielce. Ale, jak przyznają szkoleniowcy trójmiejskich klubów, derby rządzą się swoimi prawami.

W derbach zawsze gospodarz jest faworytem. Tutaj miejsce w tabeli się nie liczy – mówił przed derbami Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk. – Taktycznie musimy pilnować swojego porządku i organizacji. Myślę, że stabilność na boisku będzie odgrywała ważną rolę. Arka po zmianie trenera będzie zespołem nieobliczalnym. Gospodarz ma handicap, tym bardziej, że naszych kibiców po decyzji wojewody tam nie będzie. Szkoda nam, że tak się stało, ale poniekąd jesteśmy przyzwyczajeni. Większość meczów Totolotek Pucharu Polski graliśmy na wyjeździe i trzeba się w takiej sytuacji potrafić odnaleźć. Ten mecz będzie inny niż pozostałe. Chciałbym, żeby to było widowisko, żeby to była promocja piłki i wszystko toczyło się w sportowej atmosferze – dodał szkoleniowiec gdańszczan.

Oczywiście miałem ten przywilej brać udział w meczu pomiędzy Crveną a Partizanem i wiem, co to oznacza. To uczy, że są to specjalne mecze, że są to mecze z większymi oczekiwaniami – z dodatkową presją. Jest podstawowa różnica na linii kibic–zawodnik. Kibica zawsze mogą ponieść emocje. Zawodnik natomiast musi być skoncentrowany na wykonaniu swojego zadania, musi być gotów mentalnie do tego, żeby to zadanie wykonać i nie może poddać się presji z trybun w tego typu spotkaniach – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Aleksandar Rogić, szkoleniowiec Arki Gdynia.

Dodajmy, że widowisku z wysokości trybun nie będą mogli przyglądać się kibice gdańszczan. Taką decyzję podjął wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

Uczestnictwo dwóch trójmiejskich klubów w rozgrywkach Ekstraklasy – Lechii Gdańsk oraz Arki Gdynia – jest ogromnym sukcesem i powodem do dumy. Mecz między wspaniałymi klubami jest wielkim wydarzeniem sportowym. Chciałbym, żeby te rozgrywki mogły się odbyć i być prawdziwym świętem dla kibiców piłki nożnej. Z uwagi jednak na zaistniałe okoliczności – brak możliwości zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa przez podmioty biorące udział w organizowaniu spotkania oraz negatywną ocenę dokonaną przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, byłem zmuszony wydać decyzję zakazującą udziału kibiców gości podczas meczu w Gdyni – przedstawił swoje stanowisko wojewoda, który również podkreślił, że żywi głęboką nadzieję, iż przyszłe spotkania nie będą stwarzać zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz będą mogły być rozegrane z udziałem kibiców obydwu stron w atmosferze przyjaźni.

Początek spotkania w Gdyni w niedzielę (20 października) o godzinie 15:00.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24