06.12.2019 11:01 26 mike/SM Wejherowo

Kierowca BMW uderzył w betonową zaporę – mogło być groźnie…

Fot. SM Wejherowo

Nieuwaga, brawura, a może po prostu brak doświadczenia – takie mogły być przyczyny kolizji drogowej, do której doszło tuż przed gmachem Wejherowskiego Centrum Kultury w środową (4 grudnia) noc. Na szczęście, zdarzenie miało miejsce po godzinie 23:00, gdy w okolicy nie było już pieszych. Gdyby młody kierowca uderzył w betonową zaporę nieco wcześniej, mogłoby dojść do tragedii.

Głośny huk w środową noc zwrócił uwagę mieszkańców ulicy Sobieskiego i pobliskich okolic. Okazało się, że kierowca, poruszający się samochodem marki BMW, jadąc od strony jednostki wojskowej, z niewiadomych przyczyn znalazł się na chodniku, a następnie uderzył z dużą siłą w betonowe zapory nieopodal Filharmonii Kaszubskiej.

Siła uderzenia była tak duża, że jedna betonowa bryła wyrwana została z trzpieniem i odrzucona na kilkanaście metrów – mówi Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.

Na szczęście, w pobliżu gmachu Wejherowskiego Centrum Kultury, w momencie zdarzenia nie było pieszych. Gdyby z filharmonii wychodzili ludzie, cała sytuacja mogłaby zakończyć się tragicznie. Tym razem skończyło się wyłącznie na stratach materialnych.

Fot. SM Wejherowo Fot. SM Wejherowo Fot. SM Wejherowo Fot. SM Wejherowo Fot. SM Wejherowo Fot. SM Wejherowo

Okazało się, że za kierownicą BMW siedział młody mężczyzna, który uzyskał uprawnienia do prowadzenia pojazdów zaledwie przed dwoma miesiącami. Być może właśnie brak doświadczenia „za kółkiem” był główną przyczyną opisanego zdarzenia. Szczegółowym wyjaśnieniem jego okoliczności zajmują się policjanci z wejherowskiej komendy, którzy zostali wezwani na miejsce.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24