16.01.2020 18:50 25 NW/pomorskie.eu

Konferencja w Gdańsku: mowa nienawiści nie ma granic?

Źródło: pomorskie.eu

W środę (15 stycznia) w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku odbyła się specjalna konferencja pn. „Przemoc i polityka”. Spotkanie zorganizowane było w ramach zakończenia uroczystości upamiętniających śp. Pawła Adamowicza.

W konferencji w ECS uczestniczyli m.in. Magdalena Adamowicz, żona zmarłego prezydenta Gdańska, Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, samorządowcy oraz uczniowie i mieszkańcy miasta. Podczas spotkania poruszane były ważne tematy, takie jak radzenie sobie z mową nienawiści czy przemoc w świecie polityki.

Do tragicznego w skutkach wydarzenia z dnia 13 stycznia 2019 roku, na początku konferencji, wrócili wspomnieniami współpracownicy Pawła Adamowicza. Aleksandra Dulkiewicz, Basil Kerski i dyrektor ECS mówili o tym, że to, co stało się rok temu było ogromną tragedią, którą wiele osób żyje do dziś. Jednak dtamte wydarzenia dawały również nadzieję – na to, że w świecie polityki coś się zmieni, pójdzie w dobrą stronę.

Te zdarzenia nie stały się punktem zwrotnym w codziennym sporze politycznym. Mam świadomość, że powtarza się pewne déjà vu. Dostrzegamy podział świata społecznego i politycznego na otwartość i na wzrastający nacjonalizm, kulturę wrogości – przemawiał Basil Kerski.

Ten tydzień żałoby wspominam z bólem, choć nieoczekiwanie przyniósł nadzieję, bo byliśmy razem w czułości i wspólnocie. Wielu gdańszczan zmieniło swoje życie, co pozwalało mieć nadzieję. Jednak w skali makro nie zmieniło się tak wiele. Coraz groszy jest język debaty publicznej, spektakle nienawiści dosięgają kolejnych przeciwników politycznych, szuka się nowych wrogów. Na co dzień nie szanuje się godności człowieka. Media mają większą siłę rażenia niż niejedna z władz. Zdaje się, że nie ma już granic, bo wciąż przesuwa się te, które wydawały się granicami granic – zaznaczyła Aleksandra Dulkiewicz.

W styczniu ubiegłego roku prezydenci Warszawy, Sopotu, Poznania i Gdańska wystąpili z listem do Rzecznika Praw Obywatelskich, premiera, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i przewodniczącego Rady Etyki Mediów, w którym to proszą o podjęcie działań, w celu wyjaśnienia okoliczności związanych ze śmiercią prezydenta Gdańska. Jak podaje pomorskie.eu – na ten apel odpowiedział jedynie Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. Podczas minionej konferencji m.in. wyjaśnił jakie kroki zostały podjęte w celu wyjaśnienia tego tragicznego zdarzenia.

Cały czas jesteśmy narażeni na powtórzenie się sytuacji, jak przed rokiem. Nie możemy powiedzieć, że mowy pełnej przemocy jest mniej niż rok temu. Polityka wobec przemocy nadal jest bezradna. Jakieś pozytywne konsekwencje tego wydarzenia? Jedynie nasza świadomość, do czego może to doprowadzić. Mamy determinację, by walczyć i podejmować trud naprawiania – podkreślił Rzecznik Praw Obywatelskich.

Źródło: pomorskie.eu

Na konferencji nie mogło zabraknąć wdowy, Magdaleny Adamowicz, doktor prawa i europosłanki. Podczas swojego wykładu mówiła m.in. o tym, czym jest inżynieria społeczna i jak powoduje ona niszczenie demokracji.

Nie da się obronić demokracji przed inżynierią społeczną. Jedynym lekarstwem jest zrozumienie jej mechanizmów, które doprowadzają do silnej polaryzacji społeczeństwa na różnych polach: wyznaniowym, społecznym, ekonomicznym, kulturowym. Gdy wśród ludzi zaszczepione zostają silne antagonizmy, są oni w stanie więcej wybaczyć „swoim" politykom. Nawet łamanie prawa, które wymierzone jest wobec „obcego, innego, wrogiego". A z nienawiścią może wygrać tylko dobro i miłość, dlatego spróbujmy zasypywać dzielące nas rowy, pogodzić społeczeństwo – podkreślała Adamowicz.

Źródło: pomorskie.eu

Magdalena Adamowicz poinformowała także, że powstać ma instytut naukowo-badawczy, im. Pawła Adamowicza. Ma to być nowy gdański think-tank, a żona prezydenta nazwała go „drugim życiem Pawła”. Instytut ma zajmować się takimi obszarami jak życie polityczne i społeczne, czy przygotowywać różne analizy i raporty.

Instytut będzie taki, jak on: otwarty na różne poglądy, merytoryczny, patrzący w przyszłość i szukający rozwiązań. Tak, jak Paweł, który nie stał w miejscu, a ciągle się uczył, rozwijał. Jednostka będzie kontynuować jego rozwój – zaznaczyła Adamowicz.

Wszelkie informacje dotyczące instytucji zostaną podane w najbliższym czasie, po zarejestrowaniu instytutu, wybraniu władz i siedziby.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24