06.02.2020 08:52 1 mike/Gdańsk.pl

Gdański spot ponownie doceniony w międzynarodowym konkursie

Fot. screen z filmu „Sąd Ostateczny”/Facebook

Twórcy spotu promującego dzieło Hansa Memlinga „Sąd Ostateczny”, które można podziwiać w Muzeum Narodowym w Gdańsku, z kolejnymi nagrodami. Tym razem TOFU Studio, producent filmu, otrzymał wyróżnienia amerykańskiego stowarzyszenia International Awards Associate (IAA) w konkursie Vega Digitals Awards, w kategoriach „Kultura”, „Muzyka” oraz „Aktywność publiczna”.

We wspomnianym konkursie wzięło udział 1550 prac z 35 krajów. Potrójne wyróżnienie cieszy tym bardziej, że rywalizacja była zacięta. TOFU studio stanęło w jednym rzędzie z markami uznanymi na całym świecie, jak BMW, Walt Disney, Prada, Airbus czy Sony Pictures.

Cieszę się, że te wszystkie utalentowane osoby otrzymały nagrody za wykonaną tak dobrze pracę – zauważył Kenjo Ong, dyrektor generalny IAA. – Jesteśmy dumni też z tego, że nasz konkurs może stanowić punkt odniesienia dla specjalistów cyfrowych na całym świecie, ponieważ z każdym rokiem stajemy się coraz szerszą grupą projektową.

To nie pierwsze wyróżnienie dla klipu promującego „Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga. Spot zyskał już kilkadziesiąt nagród w kraju i za granicą. Produkcja powstała w październiku 2018 roku i okazała się promocyjnym strzałem w dziesiątkę. Charakterystyczna złota kula, zaczerpnięta wprost z obrazu, stała się symbolem tajemniczości i magii, która przyciąga do tysiącletniego Gdańska.

Spot promujący słynne dzieło Hansa Memlinga można zobaczyć tutaj. Scenariusz do filmu stworzył Daniel Naborowski, za reżyserię i montaż odpowiadał Adam Chyliński. Aktorką, która wystąpiła w klipie, jest Berenika Godlewska. Muzykę stworzył Stefan Wesołowski.

Sąd Ostateczny to obecnie jedna z największych atrakcji turystycznych Gdańska, ale również świadectwo burzliwych dziejów. Tryptyku autorstwa niderlandzkiego malarza, Hansa Memlinga, powstał w latach 1467–1471 na zamówienie włoskiego bankiera Angola di Jacopo Taniego. Podczas transportu do Italii w 1473 roku został przejęty przez gdańskiego kapra, Pawła Beneke, a następnie – ofiarowany Kościołowi Mariackiemu. W czasach napoleońskich obraz trafił do Luwru, jak zdobycz wojenna. Po klęsce Napoleona został przewieziony do Berlina, skąd w 1817 roku ponownie trafił do Gdańska. W XX wieku, pod koniec II wojny światowej, „Sąd Ostateczny” został wywieziony przez Niemców do Turyngii. Tam przejęła go Armia Czerwona jako zdobycz wojenną. Później tryptyk był eksponowany w leningradzkim Ermitażu. Dzieło ostatecznie powróciło do Gdańska w 1958 roku, do Muzeum Narodowego, gdzie można je podziwiać do dzisiaj. W Kościele Mariackim – miejscu pierwotnej ekspozycji – umieszczono jedynie kopię.

Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24