14.02.2020 09:47 4 Mat. red. Artykuł sponsorowany

Czy piłkarze Arki Gdynia przywiozą trzy punkty z Zabrza?

Mat. pras.

Przed nami 22. seria gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. W meczu pierwszym meczu Górnik Zabrze podejmie na własnym terytorium Arkę Gdynia. Czy którejś z obu drużyn dopisze szczęście, którego brakowało w inauguracji rundy wiosennej?

Górnik zagrał bezbarwny, ostatni mecz w lidze, w którym rywalem śląskiej drużyny była ekipa Korony Kielce. Drużyna pod wodzą Marcina Brosza była lepsza od „Koroniarzy” i miała więcej sytuacji, jednak nie widzieliśmy bramek na Suzuki Arenie i obie drużyny podzieliły się punktami. Górnik prezentował się dobrze w ofensywie, będąc poprawnie przygotowanym fizycznie, brakowało jedynie skutecznego wykończenia i rzecz jasna… szczęścia. W nadchodzący piątek drużyna ze Śląska zagra, po raz pierwszy w tym roku, oficjalny mecz przed własną publicznością.

Zabrzanie solidnie wyglądają w meczach na własnym boisku. Jesienią wygrali na własnym stadionie pięć spotkań, cztery z nich zremisowali i tylko w jednym uznali wyższość rywala. W roli gospodarza prezentowali również dobrą dyspozycję ofensywną – w 10 meczach przy Roosvelta 81 strzelili aż 17 goli, co jest bardzo dobrym wynikiem.

Wszystko sprawia to, że przed Arką w piątek bardzo trudne wyzwanie. Problemy wewnętrzne panujące w pomorskim klubie są znane nie od dziś, kibice mają dość panowania rodziny Midaków przy ulicy Olimpijskiej i żądają natychmiastowego odejścia z klubu. Napięta atmosfera, jak widać, mało ruszyła podopiecznych Aleksandara Rogicia, którzy zaprezentowali się z niezłej strony w meczu przeciwko Cracovii w poprzednim tygodniu. Co prawda, Cracovia wygrała 0:1, dzięki dużemu szczęściu, jednak gra arkowców mogła się jak najbardziej podobać. Zawodnicy wyglądali solidnie w środkowej części boiska, ich formacja poprawnie przemieszczała się wraz z wykonywanym pressingiem. Serb na pewno wyciągnął poprawne wnioski z tej potyczki i lepiej przygotuje zespół na wyjazd do Zabrza. Jedno można przyznać – widać progres drużyny, którzy trenują pod okiem Rogicia.

Wyjazdy nie były mocną stroną Gdyni w trakcie jesiennej rundy. Aż siedem z dziesięciu meczów wyjazdowych zakończyło się porażką arkowców. Jeśli żółto-niebiescy chcą utrzymać się w najwyższej, polskiej klasie rozgrywkowej, muszą poprawić swoją dyspozycję w meczach w delegacji.

Mecze Górnika z Arką najczęściej nie przynosiły rozstrzygnięcia – statystyki mówią same za siebie. W czterech z ostatnich pięciu meczów między tymi drużyna na Roosvelta 81 kończyło się remisem. Zdaniem bukmachera Betchan faworytem tego spotkania jest drużyna gospodarzy. Za złotówkę postawioną na zwycięstwo Górnika można otrzymać dwa złote.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24