03.06.2020 09:23 3 rp/ SM Wejherowo

Wróciły płatne parkingi, a wraz z nimi – kreatywność kierowców

Fot. SM Wejherowo

„Przecież nic się nie stało”; “nikomu to nie przeszkadza”; “ja tylko na chwilę” – takich wymówek ostatnimi czasy nie brakuje. Na nic znaki i zakazy, dlatego strażnicy miejscy wręczają mandaty albo przekazują sprawy pomysłowych kierowców do sądu.

Od początku czerwca – nie tylko w Wejherowie, ale i innych miastach – na nowo wróciły Strefy Płatnego Parkowania. Kierowcy przez kilka tygodni mogli zostawiać za darmo samochód w rożnych częściach miasta. Ten przywilej się skończył, ale nie oznacza to, że mieszkańcy Wejherowa zawsze zaglądają do portfeli.

Teraz widać, że niektórzy kierowcy unikają płatnych stref i swoje pojazdy parkują, gdzie popadnie i zapominają o podstawowych przepisach porządkowych – opisuje Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.

Fot. SM Wejherowo

Fot. SM Wejherowo

Strażnicy przypominają o tym, że szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych powinna być taka, by nie utrudniać im ruchu i nie mniejsza niż 1,5 metra. To w sytuacjach gdy postój na chodniku jest dozwolony. Niektórym mieszkańcom trudno to ocenić, mimo wyraźnych znaków.

Wszystkim kierowcom wiadomo również, że zabroniony jest postój w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej – dodaje komendant.

Fot. SM Wejherowo

Przykładów w postaci zdjęć nie brakuje. Takiemu zachowaniu często towarzyszą też typowe do takich sytuacji wymówki, na które strażnicy – nie dają się nabrać.

Tytuł „mistrza parkowania” będzie „nagradzany” mandatem karnym w kwocie 100 złotych i jednym punktem karnym. Kierowca ma też prawo odmowy zapłaty, ale w takim przypadku sprawa kierowana zostaje do Sądu Rejonowego w Wejherowie.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24