26.02.2021 10:00 18 raz

Poseł krytykuje działania ws. walki z ptasią grypą nad Zatoką Pucką

Zdjęcie ilustracyjne, źródło: pixabay.com

“Akcja zabezpieczenia terenu i usuwania martwych ptaków urąga wszystkim standardom bezpieczeństwa i profesjonalizmu “- stwierdził poseł Kacper Płażyński. Chodzi o przypadki występowania wirusa ptasiej grypy nad Zatoką Pucka. Do tych zarzutów ustosunkował się starosta pucki przedstawiając działania, które dokonano w obliczu zagrożenia.

"Mimo wielu apeli i interwencji nadal nie zażegnano niebezpieczeństwa na Zatoce Puckiej. Dwa tygodnie temu odnaleziono tam kilkaset padłych łabędzi. Nadal nie zostały one uprzątnięte i zutylizowane, mimo, że stwierdzono występowanie zagrożenia ptasią grypą. Tymczasem padają kolejne" - tak swój facebook'owy wpis z 24 lutego rozpoczął poseł z Pomorza Kacper Płażyński.

Społecznicy ze stowarzyszenia Nasza Ziemia, mieszkańcy Pucka, Władysławowa i okolicznych miejscowości i samorządowcy zwracają uwagę, że akcja zabezpieczenia terenu i usuwania martwych ptaków urąga wszystkim standardom bezpieczeństwa i profesjonalizmu - stwierdził parlamentarzysta.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Starosta pucki Jarosław Białk opublikował oficjalny komunikat nt działań podejmowanych w związku z zagrożeniem:

"W dniu 12 lutego 2021 roku Powiatowy Lekarz Weterynarii powiadomił Starostę Puckiego o ognisku wysoce zjadliwej grypy ptaków H5N8 stwierdzonej u padłych łabędzi w miejscowości Swarzewo. W konsekwencji powyższego wydane zostało Rozporządzenie nr 1/2021 PIW w Pucku w sprawie określenia obszaru zagrożenia wystąpieniem „Wysoce zjadliwej grypy ptaków” obejmujące swoim zasięgiem promień 10 km od miejsca ujawnienia łabędzi. Następnie w dniu 22 lutego 2021r. wydane zostało Rozporządzenie nr 2/2021 rozszerzające obszar zagrożony o kolejne dwie gminy. W chwili obecnej obejmuje ono sześć gmin powiatu puckiego" - czytamy w dokumencie.

— W wyniku niezwłocznej reakcji na sytuację kryzysową starosta pucki zwołał dwa posiedzenia Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, pierwsze w dniu 16 lutego, drugie 23 lutego. Ponadto zorganizowano dwa szkolenia z procedury zabezpieczania martwego ptactwa prowadzone przez Powiatowego Lekarza Weterynarii, dla przedstawicieli wszystkich gmin powiatu puckiego. Już 18 lutego na drogach wjazdowych do miejscowości obszaru zagrożonego umieszczono tablice informacyjne z napisem „Uwaga! Wysoce zjadliwa grypa ptaków obszar zagrożony”. Przygotowano komunikat dla mieszkańców powiatu i przekazano go mediom oraz umieszczono na portalach społecznościowych - informuje starosta Białk.

Z kolei Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego przejęło koordynację zgłoszeń od mieszkańców i turystów oraz nadawanie dalszego biegu i reakcji powołanych służb i podmiotów do zbierania martwego ptactwa.

Działania służb i samorządów lokalnych gmin powiatu puckiego przebiegają sprawnie. Powołane zespoły wyjazdowe zbierają padłe ptactwo w dni powszednie do godzin wieczornych, a także w weekendy - podkreślił szef puckiego starostwa.

Z komunikatu wynika, że do 25 lutego dyżurni Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego przyjęli 61 zgłoszeń, w wyniku czego podjęto i zabezpieczono z terenu gminy Władysławowo - 136 sztuk dzikich ptaków (głównie łabędzie), z terenu miasta Puck i gminy Puck - łącznie 79 sztuk dzikich ptaków (głównie łabędzie).

Niestety pan poseł Kacper Płażyński nie był zainteresowany uzyskaniem bieżących informacji na temat podejmowanych działań przez Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego i pomimo kilku prób nawiązania z nim kontaktu do rozmowy nie doszło - podsumował Jarosław Białk.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24