17.02.2017 10:42 0 Redakcja

Miał wyjechać do Niemiec, ale ślad po nim zaginął

fot. lebork.policja.gov.pl

Zrozpaczona rodzina poszukuje zaginionego Sebastiana z Lęborka, który miał wyjechać do Niemiec i wrócić za dwa dni. Minęły prawie dwa tygodnie, a mężczyzny wciąż nie ma. Od tego czasu Sebastian nie nawiązał z rodziną żadnego kontaktu. Zaginięciem zajmuje się policja.

Sebastian Rydzkowski 27 stycznia miał wyjechać z Lęborka samochodem służbowym do Niemiec, gdzie miał zawieźć kilka osób do pracy. Powiedział, że za dwa dni wróci, tak się jednak nie stało. 8 lutego skontaktował się po raz ostatni ze swoją narzeczoną na Facebooku i przekazał, że w nocy będzie już w domu. Jednak od tego dnia nikt nie ma z nim kontaktu.

Sebastian jest szczupły, ma 192 cm wzrostu, waży około 80 kg, ma niebieskie oczy, krótkie blond włosy. W dniu zaginięcia ubrany był w ciemną brązową kurtkę marki CROPP, jasne spodnie typu "rurki", buty sportowe czerwonego koloru, marki Adidas.

Wszystkie osoby znające miejsce pobytu Sebastiana z Lęborka lub mające z nim kontakt po dacie zaginięcia, proszone są o kontakt z lęborską policją pod nr tel. 59 8634-856 (w godz. 7-15) lub całodobowo pod nr tel. 59 8634-822/830 lub na terenie całego kraju pod nr tel. 112.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...