25.03.2019 16:05 1 PM/gdansk.pl

To ewenement na skalę światową - jest pingwinem, ale przypomina mewę

Źródło: gdansk.pl

W gdańskim ZOO na świat przyszedł pingwin albinos. Tym samym ogród zoologiczny jest jedynym na świecie, który pochwalić się może takim okazem. Niestety jest to duży problem.

Choć w rzeczywistości jest pingwinem, przypomina nieco mewę. Przez genetyczną anomalię pigmentacji jest całkiem biały. Pingwin - albinos nie występuje w żadnym ogrodzie zoologicznym, prócz gdańskiego. Jest inny, co widać z daleka. Niestety widzą to też inne pingwiny, które przeważnie nie tolerują odmienności.

Pingwin musi być oddzielony od stada, postanowiliśmy więc zbudować mu mały wybieg – wyjaśnia Michał Targowski, dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego. - Nasz albinos ma do dyspozycji rodziców, którzy świetnie nim się opiekują i dwa starsze pingwiny, które nie przejawiają oznak agresji. Nie możemy sobie pozwolić na przymusową socjalizację, stado może go nie zaakceptować. Pingwiny spędzają noc na wybiegu, a to mogłoby się dla naszego albinosa skończyć tragicznie. Taki jest niestety los osobników albinotycznych.

Osobniki albinotyczne, choć budzą zainteresowanie ludzi, nie mają łatwego życia. Narażone są na odrzucenie stada, na wolności są łatwym celem dla drapieżników, są też narażone na choroby, bo pigment warunkujący kolor skóry ma zastosowanie ochronne.

Pingwin - albinos urodził się w Gdańsku from GdanskPL on Vimeo.

Gdański albinos ma już wielkość dorosłego osobnika, ale jest jeszcze karmiony przez rodziców. Jest ciekawy świata, ale koniecznością jest, by sprawować nam nim szczególną opiekę. Trudno powiedzieć kiedy będzie przyłączony do stada, może zdarzyć się tak, że pingwin zawsze będzie od niego oddzielony.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24