02.04.2020 09:10 14 mike/SM Wejherowo

Traktują tereny zielone jak składowisko odpadów

Źródło: SM Wejherowo

W Małym Trójmieście Kaszubskim nie brakuje terenów zielonych, co jest oczywistym atutem. Niestety, nie wszyscy doceniają naturalne walory otoczenia miast, traktując obszary leśne jak składowiska odpadów. Przykładem może być okolice drogi łączącej wejherowskie Osiedle Fenikowskiego z Redą.

Tereny zielone powinny służyć rekreacji, wypoczynkowi i przyczyniać się do naturalnej regeneracji środowiska. Niestety, czasami stają się obszarem nielegalnego pozbywania się śmieci. Nagminnie w lasach i innych tego typu miejscach podrzucane są drobne odpady. Zdarzają się jednak również te wielkogabarytowe, w tym wraki samochodów. Niedawno ktoś porzucił samochód osobowy na pograniczu Wejherowa i Redy. Później auto zostało przewrócone na bok.

Źródło: SM Wejherowo

Źródło: SM Wejherowo

Źródło: SM Wejherowo

Jak relacjonują strażnicy miejscy, auto w niezłym stanie technicznym, stanęło ostatecznie na czterech kołach. To jednak nie wystarczyło wandalom. Samochód został zdewastowany i podpalony. Nieznani sprawcy nie tylko przyczynili się do zanieczyszczenia środowiska, ale i wywołali zagrożenie pożarowe w okolicy. Ponieważ do zdarzenia doszło już na terenie Redy, sprawa została przekazana policjantom z miejscowego komisariatu.

Źródło: SM Wejherowo

Wejherowska straż miejska interweniowała nieopodal w sprawie porzucenia starych opon. Strażnicy przyjęli zgłoszenie, a sprawa została przekazana do Urzędu Miejskiego w Redzie. Problemem jest liberalne prawo i fakt, że sprawcy podobnych zdarzeń często czują się po prostu bezkarni. Zaśmiecanie lasu czy wjazd samochodem na tereny zielone to wykroczenia, za które można otrzymać do 500 złotych mandatu.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24