22.06.2020 08:30 5 rp/TM

Reda z zieloną perspektywą: W mieście pojawiły się łąki kwietne

Fot. Marek Trybański/TTM

Wspierają dziką przyrodę, wzbogacają ubogi ekosystem w mieście i cieszą oko. Mowa o kwietnych łąkach, na które decyduje się coraz więcej samorządów. Do pilotażowego programu niedawno dołączyła Reda.

Jedną z inicjatorek, której zależało na powstaniu zielonych terenów w mieście, była nauczycielka i tym sama aktywna mieszkanka Redy. Efekty prac nad upiększaniem miasta można podziwiać już w kilku miejscach na coraz bardziej zielonej mapie miasta.

Łąki kwietne zaczynają w naszym kraju coraz bardziej funkcjonować, także w Redzie na pętli przy 12 Marca czy podwórku Betlejem – komentuje Krzysztof Krzemiński, burmistrz Redy.

Fot. Marek Trybański/TTM

Fot. Marek Trybański/TTM

Na tych kilku zielonych punktach na mapie Redy włodarze nie zaprzestają i jak podkreślają, to miła odskocznia od większych inwestycji drogowych czy budowlanych. Łąki kwietne to też przyjazna środowisku alternatywa dla uciążliwych i kosztownych trawników – nie trzeba ich regularnie kosić, podlewać ani nawozić. Są łatwe w utrzymaniu i mało wymagające, dlatego oszczędzają czas, pieniądze i zasoby. Wspierają dziką przyrodę – dzięki bogactwu i różnorodności, stanowią miejsce do życia dla pożytecznych owadów i innych małych zwierząt.

Tworzymy obszary zielone, z kwiatów, które powstają, co prawda, dzięki naszej ingerencji, ale później, funkcjonują już same i upiększają nasze tereny – dodaje burmistrz.

Fot. Marek Trybański/TTM

Takie widoki to nie nowość w innych samorządach, które inwestują w tego typu kwieciste trawniki. Włodarze z naszego regionu, jak widać, też coraz częściej sięgają po tego typu rozwiązania.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24